Jestem pod wielkim wrażeniem jak przemawia BAS Piotra, znany mi oczywiście z płyt TGD, ale kiedy usłyszałem na warsztatach i poznałem jakim jest człowiekim, jak pracuje, jak pomnaża swój talent, jak służy na swoim miejscu, Jego muzyka i bas ! przemawia jeszcze bardziej i jest dla mnie ogromnym zachęceniem. Właśnie stałem w miejscu w moim graniu na basie, pytałem Pana Boga co mogę robić dalej w tej dziedzinie, i teraz dostałem odpowiedź : widzę i rozumię kolejny kawałek drogi i to jakie stawiać kroki, patrzę szerzej. Muszę Wam się przyznać, że czasami czuełem że już niezie gram, a jednak odkryłem że Piotr pomaga mi zamienić moje (jak teraz czuję) plumkanie, na granie które przemawia, i brzmi pełnym głosem, odpowiednim do potrzeb, nadając właściwe pulsowanie. Warsztaty to poczuć usłyszeć z bliska jak niezwykle dobrze może zabrzmieć i poruszyć bas ... i odrazu próbować, a teraz ... odrabianie zadania domowego. Jest trochę łatwiej widząc do czego zmierzam, oczywiście na moją miarę, by zmienić ilość dzwięków na jakość i nieprzypadkowość.
Widzę że na warsztatach dostałem więcej niż się spodziewałem i oczekiwałem. Piotr służył nam swoim wyjatkowym doświadczeniem, obserwacjami, radami, w czaasie szlifowania naszego warsztatu - w moim przypadkku dopiero : ciosania - i w rozmowach przy kawie i herbacie, czy też wyjątkowej gorącej czekoladzie serwowanej przez Bogdana gospodarza. Nie sposób też nie wspomnieć o szczególknej gościnności Bogdana, w której jest coś więcej, postawa, charakter, słowo, zachęcenie. Bardzo dziękuję Piotrowi za Jego pracę z nami i trud, oraz dzielenie sie ogromnym wieloletnim doświadczeniem, a Boddanowi, za miłą oprawę. Pozdrawiam wszystkich uczestników, dobrze że byliście.
verni
Super atmosfera - prowadzący bardzo naturalny i chyba dzięki temu poczułem te warsztaty bardziej jako takie swobodne odkrywanie nowych możliwości basówki i bassmana niż typowe tłoczenie wiedzy.
Pozdrowienia dla Wszystkich, których miałem przyjemność tam spotkać
aha... i na dodatek Piotr rozpracował akurat dwa takie bardziej zawiłe kawałki TGD w których nie mogłem basu opanować..
Pozostał jeszcze NewLifeM. 'Jest ktoś kto kocha mnie' (jeśli to ten tytuł) tam są takie fajne 'pyknięcia' w które nie mogę nigdy utrafić
glownie to sie nauczylam tego, ze nie umiem grac, wiec czekaja mnie lata cwiczec grania 26/24 i dalej nie bede umiec
mam nadzieje, ze teraz, kiedy wiem, co cwiczyc, to sie faktycznie zmotywuje do owego cwiczenia.. iii ze moze jednak cos sie uda.
czas jak najbardziej fajny, mila obsada (cokolwiek by pod tym nie rozumiec). mozna jeszcze raz
faaaajnie =]
Jeszcze raz dziękuję za miłe chwile na warsztatach Szczególnie dziękuję Piotrowi za dzielenie się z nami swą wiedzą i doświadczeniem oraz naszemu gospodarzowi - Bogdanowi za gościnność i ujmującą skromność
Na warsztatach było cudownie Atmosfera panująca w studiu była genialna - czułem się jak w domu...ekipa również bardzo przyjaźnie nastawiona Bardzo miło się grało, obiady były pyszne (pączki, drożdżówki też). Dziękuję także Piotrowi za czas, który nam poświęcił. Było warto.
Jestem pod wielkim wrażeniem jak przemawia BAS Piotra, znany mi oczywiście z płyt TGD, ale kiedy usłyszałem na warsztatach i poznałem jakim jest człowiekim, jak pracuje, jak pomnaża swój talent, jak służy na swoim miejscu, Jego muzyka i bas ! przemawia jeszcze bardziej i jest dla mnie ogromnym zachęceniem. Właśnie stałem w miejscu w moim graniu na basie, pytałem Pana Boga co mogę robić dalej w tej dziedzinie, i teraz dostałem odpowiedź : widzę i rozumię kolejny kawałek drogi i to jakie stawiać kroki, patrzę szerzej. Muszę Wam się przyznać, że czasami czuełem że już niezie gram, a jednak odkryłem że Piotr pomaga mi zamienić moje (jak teraz czuję) plumkanie, na granie które przemawia, i brzmi pełnym głosem, odpowiednim do potrzeb, nadając właściwe pulsowanie. Warsztaty to poczuć usłyszeć z bliska jak niezwykle dobrze może zabrzmieć i poruszyć bas ... i odrazu próbować, a teraz ... odrabianie zadania domowego. Jest trochę łatwiej widząc do czego zmierzam, oczywiście na moją miarę, by zmienić ilość dzwięków na jakość i nieprzypadkowość.
- i w rozmowach przy kawie i herbacie, czy też wyjątkowej gorącej czekoladzie serwowanej przez Bogdana gospodarza. Nie sposób też nie wspomnieć o szczególknej gościnności Bogdana, w której jest coś więcej, postawa, charakter, słowo, zachęcenie. Bardzo dziękuję Piotrowi za Jego pracę z nami i trud, oraz dzielenie sie ogromnym wieloletnim doświadczeniem, a Boddanowi, za miłą oprawę. Pozdrawiam wszystkich uczestników, dobrze że byliście. 
Widzę że na warsztatach dostałem więcej niż się spodziewałem i oczekiwałem. Piotr służył nam swoim wyjatkowym doświadczeniem, obserwacjami, radami, w czaasie szlifowania naszego warsztatu - w moim przypadkku dopiero : ciosania
verni
Cieszę się, że mogłem być.
Super atmosfera - prowadzący bardzo naturalny i chyba dzięki temu poczułem te warsztaty bardziej jako takie swobodne odkrywanie nowych możliwości basówki i bassmana niż typowe tłoczenie wiedzy.
Pozdrowienia dla Wszystkich, których miałem przyjemność tam spotkać
aha... i na dodatek Piotr rozpracował akurat dwa takie bardziej zawiłe kawałki TGD w których nie mogłem basu opanować..
Pozostał jeszcze NewLifeM. 'Jest ktoś kto kocha mnie' (jeśli to ten tytuł) tam są takie fajne 'pyknięcia' w które nie mogę nigdy utrafić
glownie to sie nauczylam tego, ze nie umiem grac, wiec czekaja mnie lata cwiczec grania 26/24 i dalej nie bede umiec

mam nadzieje, ze teraz, kiedy wiem, co cwiczyc, to sie faktycznie zmotywuje do owego cwiczenia.. iii ze moze jednak cos sie uda.
czas jak najbardziej fajny, mila obsada (cokolwiek by pod tym nie rozumiec). mozna jeszcze raz
faaaajnie =]
Witajcie!
Jeszcze raz dziękuję za miłe chwile na warsztatach
Szczególnie dziękuję Piotrowi za dzielenie się z nami swą wiedzą i doświadczeniem oraz naszemu gospodarzowi - Bogdanowi za gościnność i ujmującą skromność 
Na warsztatach było cudownie
Atmosfera panująca w studiu była genialna - czułem się jak w domu...ekipa również bardzo przyjaźnie nastawiona
Bardzo miło się grało, obiady były pyszne (pączki, drożdżówki też). Dziękuję także Piotrowi za czas, który nam poświęcił. Było warto.